czwartek, 2 lutego 2012

NIC DWA RAZY SIĘ NIE ZDARZA...

Wczoraj wieczorem bardzo się zasmuciłam. Popłynęły łzy , no ale co w tym dziwnego? Odeszła nasza duma , odeszła noblistka , a przede wszystkim PRAWDZIWA KOBIETA - poetka , która swoje życie wyrażała poprzez wiersze. Uwielbiałam ją i uwielbiać będę zawsze. Ciesze się , że osiągnęła w życiu swoje maksimum , choć osiągnąć mogłaby jeszcze wiele,ale Bóg widocznie widział to inaczej. Mogłabym pisać wiele..ale jej wiersz wyrazi uważam - wszystko. Jego słowa są dla mnie w pewnym sensie inspiracją by iść przez życie odważnie z podniesioną głową , mieć na uwadze , że każda chwila , każdy moment ma w sobie coś pięknego , by wykorzystać to w pełni , by nie odrzucać propozycji losu , bo mogą być one momentem...który nie znajdzie swojej powtórki - NIGDY ,ponieważ  NIC DWA RAZY SIĘ NIE ZDARZA..

Nic dwa razy się nie zdarza
i nie zdarzy. Z tej przyczyny
zrodziliśmy się bez wprawy
i pomrzemy bez rutyny.

Choćbyśmy uczniami byli
najtępszymi w szkole świata,
nie będziemy repetować
żadnej zimy ani lata.

Żaden dzień się nie powtórzy,
nie ma dwóch podobnych nocy,
dwóch tych samych pocałunków,
dwóch jednakich spojrzeń w oczy.

Wczoraj, kiedy twoje imię
ktoś wymówił przy mnie głośno,
tak mi było, jakby róża
przez otwarte wpadła okno.

Dziś, kiedy jesteśmy razem,
odwróciłam twarz ku ścianie.
Róża? Jak wygląda róża?
Czy to kwiat? A może kamień?

Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś - a więc musisz minąć.
Miniesz - a więc to jest piękne.

Uśmiechnięci, współobjęci
spróbujemy szukać zgody,
choć różnimy się od siebie
jak dwie krople czystej wody.

Wisława Szymborska


Dziękuję losowi , że mam zaszczyt być posiadaczką jej podpisu z dedykacją na przepięknej fotografii.




K.

14 komentarzy:

  1. Wiem co czujesz ;(

    Ja wysłałam do P. Wisławy 9.10.11 list, niestety nie otrzymałam odpowiedzi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi też wczoraj było bardzo smutno,dzisiaj też.Bardzo lubiłam Panią Wisławę .Ja też mam autograf Pani Wisawy;)Zapraszam do mnie na mojego bloga o autografach :
    http://autografyniki.bloog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  3. Powiadasz, że to była "PRAWDZIWA KOBIETA"? Ciekawi mnie w takim razie przeogromnie, co to według Ciebie oznacza?

    OdpowiedzUsuń
  4. to jest żałosne. wątpie, żebyś naprawdę tak strasznie rozpaczała po odejściu tejże Pani. rozumiem, że strata narodowa ale moim zdaniem chcesz się wypromować i pokazac jaka to kochana i uczuciowa jesteś....
    A i tak używam Aninoma bo naprawdę bardzo Cię lubię i nie chce aby nasze stosunki się pogorszyły ;P

    OdpowiedzUsuń
  5. hahahahha no nie mogę,po prostu musze to skomentowac!! Napisałam " popłynęły łzy " ,a nie było mowy o "rozpaczy". Odsyłam do słownika -_-

    co do PRAWDZIWEJ KOBIETY - zdanie o ś.p. Pani Szymborskiej zostawiam dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Droga Klaudio - aspirująca blogerko! Słowa są nośnikami określonych treści - może warto pamiętać o tym w trakcie pisania? Nie w tym rzecz, żeby dobrze brzmiało... Nazwać kogoś "prawdziwą kobietą" owszem, można, ale nie wtedy, kiedy znajomość z tym kimś ogranicza się jedynie do zdobycia autografu tej osoby.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czemu ta ankieta ma trwać aż 6 dni ? Aż tyle mamy czekać na post ? :>

    OdpowiedzUsuń
  8. Drogi aspirujący anonimku - przelej swe mądrości na kogoś innego,bo nie wiem co masz na celu pisząc tutaj komentarze :-) Mogę pisać co chce i kiedy chce , a Ty możesz pokazać swoją buźkę,bo wiesz.. kozak w necie,a frajer w świecie - sprawdza się! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Określenie: „aspirująca blogerko” jest jak najbardziej sensowne, natomiast określenie: „aspirujący anonimku” jest BEZ SENSU. 1:0 dla Anonimowego :) . No i może przydałoby się trochę więcej oryginalności? Powtarzać po kimś - co to za sztuka?

      Usuń
    2. trochę więcej oryginalności - pokaż kim jesteś,pod nazwą ANONIM każdy jest królem :)

      Usuń
    3. No i znowu powtarzasz po kimś - i znowu bezmyślnie, bo bez sensu. Może powinnaś zająć się jednak czymś innym, a pisanie bloga zostawić... hmmmm, jakby to grzecznie powiedzieć… bardziej świadomym rangi słowa?

      Usuń
    4. wiem,że powtarzam :) mam ochotę i powtarzam :)

      Usuń
  9. Ja nie rozumiem jak można pisać takie głupoty.Anonimy naprawdę są żałosne ;/.
    Na jakiej podstawie uważacie żeby chciała się wypromować na czyjeś śmierci ? Znacie ją ? Przyznaję,że ja nie,ale wydaję się być mega sympatyczną osobą ! ;)

    OdpowiedzUsuń