czwartek, 30 sierpnia 2012

today's outfit

cześć :) ! Na dzisiaj przygotowałam  skromny outfit z użyciem militarnej kurtko-koszuli moro. Zestaw jest prosty,klasyczny,taki jaki lubię. Ciężko mi wierzyć,że wakacje zleciały tak szybko,a szkoła już coraz bliżej,ale oglądając zdjęcia z wakacji wspominam je z wielką radością,że były takie jak sobie planowałam. Z tej racji na dzisiaj przygotowałam sobie kilka filmów,które obejrzę zanim zaczną się obowiązki związane ze szkołą. Poniżej zdjęcia+recenzja peelingu do ciała marki JOANNA. Zachęcam do czytania :) !

koszula: ZARA , legginsy: TB SPORT , jazzówki: MERG.PL , lakier na paznokciach: RIMMEL 500 peppermint

pierścionek sówka: ZIELONY KOT


---


Recenzja: wygładzający peeling do ciała z proteinami mlecznymi i ekstraktem z miodu by JOANNA
Pojemność: 300 g
Cena: ok. 13 zł
Konsystencja: dosyć rzadka' jak na peeling.
Opinia ogólna: Produkt posiada wg mnie wiele zalet,oto one: poręczne opakowanie(łatwo wydobyć produkt,dzięki czemu możliwe zużycie do ostatniego grama peelingu),ładna,zachęcająca grafika opakowania,przystępna cena,śliczny zapach,który długo się utrzymuje,idealnie usuwa stary naskórek,tym samym przygotowując ciało do nałożenia warstwy masła bądź balsamu,gruboziarnisty,idealnie myje ciało,doskonały do masażu,daje 100%owy relaks dla ciała,wygładza,po osuszeniu i opłukaniu ciało jest idealnie miękkie i delikatne,dobrze się spłukuje,pieni się. A wady? Uważam,że konsystencja mogłaby być bardziej gęstsza,a poza tym produkt zasługuje i tak na ocenę 10/10.



enjoy,

K.

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

hello Warsaw

cześć! Tak jak obiecałam dodaję krótką relację z pobytu w Warszawie. A więc.. jak zawsze był to świetnie spędzony czas,jak chyba w każdym dużym mieście,które oferuje bogatą ofertę atrakcji. Jedną z nich ( jak dla mnie ) niezaprzeczalnie są ogromne centra handlowe,a jednym z moich ulubionych są Złote Tarasy,dlatego wybrałam się na zakupy. Przyznam szczerze,że od zawsze wielbiony przeze mnie h&m nie miał nic ciekawego w swojej ofercie,myślę,że z czasem dojdzie trochę nowych rzeczy i okażą się atrakcyjniejsze. Ale.. tym razem urzekła mnie ZARA - gdzie znalazłam świetną koszulo-kurtkę(na metce napisane jest kurtka,ale wygląda jak koszula :P ) w modny w tym sezonie wzór militarny moro. Cena troszkę odciąga,ale czego nie robi się dla upatrzonych i modnych rzeczy? :)) Natomiast w New Yorkerze trafiłam na dwie urocze bluzki: jedna klasyczna w kolorze brzoskwiniowym,a druga z ciekawym nadrukiem krzyża,który wysadzany jest cyrkoniami. Kończąc zakupy wpadłam jeszcze do sklepu Yves Rocher , a tam kupiłam ekologiczny szampon do włosów,a dzięki temu zakupowi Yves zasadzi o jedno drzewo więcej-dzięki takiemu małemu zakupowi. Wam także polecam zakup produktów z linii  ,która wspiera sadzenie drzew w Polsce. Przy pakowaniu kosmetyku Pani dała mi w prezencie ekologiczną torbę na zakupy,masę próbek i kupony rabatowe. Sklep jest naprawdę fair i warto mieć go na uwadze,a co lepsze oferuje duuużo promocji. Następnie wizyta w Rossmannie i zakup żeli OS. Wrzucam zdjęcie  ze spotkania  H. , tylko jedno bo reszta nie nadaje się do upublicznienia :P .

zmęczone fejsy :)

shopping:


koszula: ZARA

moje zdjęcie wyżej jest nie wyraźne,więc dorzucam także ze strony zara.com

bluzka: NEW YORKER

bluzka: NEW YORKER

szampon: YVES ROCHER

info o szamponie-serdecznie go Wam polecam!

żele pod prysznic : ROSSMANN


love,

K.

sobota, 25 sierpnia 2012

my new session by J.M - PART 2 + recenzja

hello!:) ciesze się,że zdjęcia przypadły większości do gustu(dziękuje za miłe słowa),a więc wrzucam już dzisiaj część 2 zdjęć. Pod koniec sierpnia krótka relacja+zdjęcia z Wawy. Poniżej znajdziecie także recenzję olejku do kąpieli firmy JOANNA. Zapraszam do przeczytania. Teraz czas nadrobić zaległości w filmach akcji :)









after session :)

Giżycko pozdrawia :)))



- - -

Recenzja: OLEJEK DO KĄPIELI I POD PRYSZNIC TRUSKAWKA&ŚMIETANKA by JOANNA.
Pojemność: 200 ml
Cena: ok. 6,50 zł
Konsystencja: olejek jest dwufazowy(widoczne na zdjęciu),konsystencja płynna
Opinia ogólna: Lubię kosmetyki marki JOANNA , cenię ich za jakość , podejście do klienta jak i cenę produktów. Recenzowany kosmetyk jest wspaniały: ślicznie pachnie,dobrze nawilża,odżywia skórę,ale jest i minus..wlewając do wanny, piany jest niewiele,jeżeli chcielibyśmy mieć masę piany potrzeba chyba całej butelki. Zapach utrzymuje się krótko,a najlepsza woń jest wtedy gdy wlejemy(utrzymuje się ok.2 minut) i gdy czerpiemy zapach prosto z buteleczki. Ale jak na cenę jest OK. Skóra po osuszeniu jest jak po balsamie-bardzo miękka i miła w dotyku, i to jest największy plus produktu. Ogólnie polecam,w skali od 1 do 10 - produktowi dałabym 8.

produkt w stanie spoczynku :))

w trakcie mieszania ..

..po wymieszaniu.


enjoy:*

K.

wtorek, 21 sierpnia 2012

my new session by J.M - PART 1

cześć!:)) Dzisiaj wrzucam część 1 zdjęć z naszego pstrykania i pozowania :)) Wciąż wspominam ten czas miło i mam nadzieję,że jak najszybciej uda się nam zrealizować kolejne zamierzenia względem zdjęć. Wczoraj w nocy wróciłam z Warszawy,ale o tym to wkrótce ;-) a poza tym nadchodzi szkoła i już się boję.. matematyki ;) .













I jeszcze coś z backstage'u :)




enjoy

K.

niedziela, 12 sierpnia 2012

pulse

A więc tak.. 3 dni upłynęły mega miło,dziękuję dziewczynom za współtworzenie takiej atmosfery! Dziękuję J. za cudowne 2 dni ,które spędziłyśmy na robieniu zdjęć. Część 1 odbyła się na plaży-w wodzie,a część 2 na giżyckim molo. Niebawem opublikuję PART 1 zdjęć,także zaglądajcie! :) Pogoda nie dopisywała,ale dzięki determinacji wszystko się udało,z plaży w połowie drogi powrotnej biegłyśmy w ulewie,ale co tam-czego nie robi się dla pięknych chwil? Zauważyliście pewnie też nowy nagłówek,za który  dziękuję raz jeszcze :* . Tymczasem wrzucam trzy  "zapowiedzi".





I hope U like it ;)

K.