niedziela, 8 grudnia 2013

100 procent formy!

Jesień i zima kojarzą nam się z osłabieniem sił i chęci do wszystkiego,ale bardzo łatwo to zmienić w chęć do życia i chęć do działania! Można rozwijać swoje talenty,choćby zapisać się na kurs językowy czy na lekcje tańca. Nadchodząca kalendarzowa zima to także piękny czas do uwielbianych przez wielu wieczornych spacerów,rozmów,przy czym robimy sporo dla zdrowia-bo zwykły spacer to już znacząca aktywność fizyczna! Poniżej przedstawiam 7 sposobów na siły witalne i koncentrację dzięki racjonalnemu żywieniu i aktywności fizycznej:

1. Mleko i jego przetwory-dostarczają białka i wapnia. Dzięki nim mózg oraz mięśnie mogą wydajnie pracować.

2. Orzechy i migdały-zawierają dobroczynne kwasy oraz sole mineralne. Poprawiają pamięć i koncentrację.

3. Czekolada-jest bogatym źródłem magnezu. Wpływa na rozwój komórek,a przede wszystkim redukuje stres(wybierają taką,która ma min. 70% kakao).

4. Węglowodany złożone-ciemny makaron,ryż i kasze są wolno trawione,dlatego dostarczają energii na długi czas.

5. Witaminy i minerały-regulują prawidłowe funkcjonowanie całego organizmu. Chronią także przed infekcjami.

6. Porządne śniadanie-pomaga się rozbudzić,rozkręca metabolizm,a także zwiększa aktywność umysłową. Dzięki porządnemu śniadaniu w ciągu dnia zjemy mniej i nie będzie ochoty na podjadanie. Poza tym należy pamiętać aby jeść 5 posiłków dziennie,które są pełnowartościowe!

7. Aktywność fizyczna-dzięki niej usprawnimy całe ciało,nabierzemy formy,a także wysmuklimy całe ciało. Sport-min. 30 min dziennie.


Niby niewiele,ale ciężko wprowadzić czasem takie zmiany. Z autopsji potwierdzam,że warto :) Bo każdy ukończony trening połączony z racjonalnym żywieniem,to nie tylko spora satysfakcja,ale i świetnie "oprocentowana lokata",z której zyski będziemy czerpać zawsze:) Każdy trening ,który ukończymy zostawia w ciele swój ślad-pozytywny ślad! :)))



Teraz czas pokazać Wam jedną z piękniejszych motywacji :) Jest to dedykacja od Ewy Chodakowskiej (już druga w kolekcji :P ),dzięki której w ogóle podjęłam decyzję o zmianie swojego trybu życia. Wiele jej zawdzięczam,a także doceniam to,że zawsze znalazła czas aby mi odpisać i rozwiać moje wątpliwości,a także motywować. Podziękowanie należy się również mojej ulubionej wojowniczce Asi-która dzielnie czekała w kolejce na premierze książki Ewy w Warszawie,aby zdobyć autograf sobie i dla mnie-dzięki raz jeszcze! :) Jak widzicie ja już ubrałam swoją małą choinkę w pokoju,ponieważ za długo czekać do 24 grudnia,a ja uwielbiam święta,ich nastrój i chcę się nim cieszyć jak najdłużej,dlatego choinka jest ze mną już od tygodnia. 



korzystajcie z danych Wam szans,bo niewykorzystane mogą już nie powrócić.


K.

2 komentarze: