sobota, 28 czerwca 2014

hello Summer!

Wakacje. W końcu. W czasie letnim-szczególnie wakacyjnym widzę same zalety: więcej czasu na odpoczynek,spotkania,imprezy,wypady,wycieczki,a także szukanie nowych możliwości osiągania swoich celów. Nigdy nie pcham się tam,gdzie mnie nie chcą. Czasem brzmi to infantylnie, lecz bardzo prawdziwie. Dużo osób próbuje imponować nowym znajomym posuwając się do rzeczy i czynności,których wcześniej nie wykonałoby za żadne skarby świata. Człowiek to istota,która łatwo ulega wpływom innych ludzi, dlatego tak ważne jest aby zachować swoją indywidualność i jeśli się nie ma - odnaleźć i pielęgnować własne "ja". Osobiście zdefiniowałam samą siebie i wiem, czego chcę od życia i czego mogę wymagać. Kiedyś przez myśl by mi nie przeszło,że zdobędę to, co mam w tym czasie,a teraz? Jest to moja codzienność, którą kiedyś nazywałam "niemożliwą". NIEMOŻLIWE NIE ISTNIEJE, dlatego rozwijaj skrzydła, wzbijaj się wysoko i nie bój się mówić o swoich marzeniach, celach :) To Twoje życie! Nikt go za Ciebie nie przeżyje.. a przecież należy żyć tak,aby na starość nie żałować niczego-prócz młodości :))))))  Osiągaj nieosiągalne!

przy okazji dorzucam nowe zdjęcia - z letniego treningu na świeżym powietrzu - to co uwielbiam najbardziej :)






outfit by adidas 

speed rope by reebok from fitness shop



sobota, 14 czerwca 2014

trening all in for #mygirls - 7.06.2014, stadion Legii Warszawa!

witajcie!
Długo mnie tutaj nie było,ale mam masę obowiązków w tym oczekiwanie na egzamin praktyczny na prawo jazdy,co bardzo mnie stresuje :) Idzie lato..wierzę,że wraz z nim piękniejsza pogoda,a także więcej zdjęć oraz postów! Ale przechodzę do rzeczy: 6.06.14 wybrałam się do stolicy aby 7 czerwca wziąć udział w największym grupowym treningu zorganizowanym przez markę adidas i trenerkę Ewę Chodakowską. W Warszawie spędziłam łącznie 3 dni,choć dla mnie zleciały dosłownie jak trzy godziny.. Życie w Warszawie toczy się bardzo szybko i dynamicznie,co mi się podoba,aczkolwiek ubolewałam,że tak szybko musiałam wracać.Trzy dni były warte tego co się wydarzyło na stadionie Legii dnia 7 czerwca.. Tłum aktywnych kobiet(mężczyzn także!) zagrzewał się wzajemnie do walki,co niezwykle mi się podobało. Ja na trening wybrałam się z Asią-koleżanką,która fotografowała na evencie. Pogoda dopisała-żar lał się z nieba przez otwarty dach stadionu,co było dodatkową motywacją by dawać z siebie jeszcze więcej. Każdego szczegółu nie opiszę,bo zabrakło by miejsca,ale krótko streszczając jestem pod wrażeniem oprawy eventu,zaangażowania,a także współpracy z Ewą,Tomkiem,Ladylicious,grupą VOLT oraz Patricią Kazadi. Treningi prowadzili po kolei: grupa VOLT(taniec), następnie po każdym treningu była przerwa, a później przyszedł czas na turbo-wyzwanie z Ewą Chodakowską, kolejnym treningiem był hardcore z Lefterisem Kavoukisem, Tomkiem Choińskim,a na koniec wyciszająca joga z jedną z najbardziej uznanych joginek na świecie,pochodzącą z USA Ashleigh Sergeant. Na jogę nie poszłam,bo po prostu nie lubię takowej formy ćwiczeń. Podsumowując.. było to jedno z piękniejszych doświadczeń w moim życiu :) Ciesze się,że jestem częścią rekordu Guinessa.. 

zapraszam do przeglądu galerii :)

dziękuję adidas raz jeszcze za wyjątkowe zaproszenie :)




składanie pamiątkowego podpisu na wielkiej tablicy #mygirls :)








jest ścianka,jest impreza! :D

odpoczynek na trybunach z Pati :)

odpoczynek part.2 z Tomkiem Choińskim :)


piękna pogoda!

kilka dziewczyn ze słowackiej formacji tanecznej LADYLICIOUS :)



but first,let me take a #selfie :) jest hotelowe lustro,jest i selfie!



K.