czwartek, 12 listopada 2015

XXVII BIEG NIEPODLEGŁOŚCI W WARSZAWIE 11.11.2015

Witajcie! :)
Jeszcze odczuwam euforię po wczorajszym Biegu Niepodległości w Warszawie, podczas którego każdy uczestnik mierzy się z dystansem 10 kilometrów. Bieganie to totalnie nie moja działka, ale z racji fitnessu i crossfitu, które trenuję lubię od czasu do czasu wziąć udział w imprezie biegowej, szczególnie jeśli można komuś pomóc - jak w przypadku tego biegu czy też dla zwiększenia siły i sprawdzenia własnego progressu. Jeśli macie możliwość to polecam każdemu udział w takowych imprezach! Ja mam za sobą już dwa udziały w Maratonie Warszawskim w Biegu na Piątkę i teraz już w Biegu Niepodległości, który jeszcze rok temu był marzeniem i nie miałam odwagi się na niego zapisać. Niesamowita atmosfera, wsparcie na każdym kroku. Dla przykładu: wczoraj biegnąc mijałam wiele osób, które stawały bądź szły i kręciły głową, że więcej już nie dadzą rady przebiec.. - moja reakcja? Miałam gdzieś swoją życiówkę!!! Podbiegałam do takich osób, rzucałam słowo motywacji, przybijałam "piątkę",po czym za chwilę ta osoba już mnie doganiała! To jest najpiękniejszy moment, gdy dajesz radę kogoś zmotywować by nie przestał.. że jeszcze tylko 5 kilometrów..że jeszcze ostatnie dwa.. że już ostatnia prosta i został kilometr!! Wolałam mieć gorszy czas, niż zostawić takie osoby bez wsparcia na trasie! Nigdy nie wiadomo czy to my kiedyś nie będziemy w takiej sytuacji i jak wtedy cennym momentem będzie otrzymanie takiego wsparcia! Bo co dajesz-dostajesz!! Warto to sobie zapamiętać...

Podsumowując: bieg zorganizowany był świetnie, a ja już wyczekuję kolejnego biegu - również na 10k, ale to dopiero w grudniu:)

ZAPRASZAM NA MÓJ SNAPCHAT: msdeyn

w pełni zasłużony i wymarzony!!

liczy się tu i teraz! outfit: adidas

sportowcy wiedzą co dobre :D




piona!

K

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz